Październikowe spotkanie DKK
10 października 2023 r. na spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o powieści Łukasza Barysa „Kości, które nosisz w kieszeni”. Książka otrzymała Paszport Polityki w kategorii Literatura w 2021 r.
Zdania klubowiczów o książce były podzielone. Nie wszystkim przypadła do gustu i opinie były różne. Powieść Barysa napisana została bardzo poetyckim stylem, przesyconym realizmem magicznym i duchami przeszłości. Dziwna i mroczna. Krótka historia dorastania i dojrzewania głównej bohaterki, bo opowiedziana na zaledwie 140 stronach, przepełniona jest codziennym dramatem smutnego życia Uli, jej babci, mamy i rodzeństwa. Biedna rodzina bez ojca, troje dzieci i matka, która stale próbuje złapać nowego faceta. Według niektórych klubowiczów jest tu próba ukazania tej biednej rodziny, ale czyta się źle, dlatego, że autor ukazuje tu obrzydzenie do ludzi do świata i to nie wszystkim się podobało. Różnie można mówić o nędzy, ale zabrakło tu szerszego humanistycznego spojrzenia na człowieka.
Dziękujemy za przybycie i za pełną emocji dyskusję!
Zapraszamy na kolejne spotkanie DKK 14 listopada 2023 r. godz. 16.30. Omawiać będziemy książkę Łukasza Orbitowskiego „Chodź ze mną”.
Recenzja
„Kości, które nosisz w kieszeni” autorstwa Łukasza Barysa to w moim odczuciu książka stylizowana na pamiętnik współczesnej nastolatki z prowincji. W treści jest emocjonalną karuzelą i kalejdoskopem drobnych zdarzeń, wzbogaconych wątkiem na granicy realizmu magicznego, rodem z nekropolii. Barys potrafi klimatycznie pisać o dojrzewaniu. Warsztat pisarski autora jest ciekawy.
Książka jest baśnią-niebaśnią. Małomiasteczkowa trochę, a wszystko jakoś zgrabnie poukładane i mimo, że nie ma początku, ta historia, i nie ma wyraźnego końca, a więc toczy się w Pabianicach, dalej i nie jest to w zasadzie złe. Czytam o autorze , że Łukasz Barys książkę poetycką ma również na swoim koncie i poetyka w „Kościach…”wybrzmiewa np. w takt klekotu wykopywanych kości, w martwych ustach gości, wspomnień i jęków umierającej babci, biadolenia matki i stękań jej kochanków. Przepełnione dźwiękami są „Kości…”, zjawami-duchami.Taka w sumie klasyczna historia o biedzie i braku perspektyw, z nawiązaniami do historii robotniczych Pabianic .
Wanda Majchrzak


.png)


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!