Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Piątek, 23 lutego 2024
Imieniny: Romana, Izabela, Damian
pochmurno
10°C
Kliknij aby, przetłumaczyć stronę za pomocą Google Tłumacz

Spotkanie DKK Listopad

Ocena 0/5

Na listopadowym spotkaniu klubowiczów DKK w Starym Mieście rozmawialiśmy o książce „Shuggie Bain”. Debiutancka powieść szkockiego autora Douglasa Stuarta, wyróżniona w roku 2020 Nagrodą Bookera bardzo nas poruszyła i pozostanie w naszej pamięci na długo.

Klubowicze stwierdzili, że autor stworzył niesamowitą opowieść o bezwarunkowej miłości chłopca do matki, która upada raz za razem, opowieść o życiu w oparach niepokonanego uzależnienia. A czytanie tej powieści trzeba sobie dawkować, bo bije z niej ogromny smutek i beznadzieja, które mogą przytłoczyć chyba każdego. Jednak warto przeczytać!

Cieszymy się, że dołączyli do nas nowi klubowicze pani Magdalena i pan Marcin, przez co dyskusja staje się jeszcze ciekawsza. Wszystkim uczestnikom spotkania dziękujemy za aktywny udział i zapraszamy na kolejne spotkanie 6 grudnia 2022r. na którym omawiać będziemy książkę „Pomiędzy” Pawła Radziszewskiego.

Dorota Wiatrowska

 

Recenzje o książce „Shuggie Bain” przygotowały klubowiczki Jadwiga Kuna oraz Wanda Majchrzak

Shuggie Bain   Douglasa Stuarta  - powieść nazwana najgłośniejszym debiutem  i  nominowana do wielu nagród.

Dla mnie ta pozycja okazała się bardzo trudna do „przyswojenia”, czyli  do pogodzenia tego co czytam z moim  poglądem  wypracowanym przez  własne spostrzeżenia i doświadczenia  z  problemem tzw. „  trudnych” środowisk.

Od pierwszej strony do samego końca to opowieść wstrząsająca, żeby nie powiedzieć to horror!!! Hugh nazywany przez bliskich Shuggie, to bardzo smutny chłopiec, a jego dzieciństwo  naznaczone jest ogromną samotnością i strachem. Strach to wszechogarniające i nieustępujące uczucie na każdym etapie jego życia. A sprawia to totalnie beznadziejna sytuacja rodzinna. Ma rodziców, rodzeństwo i dziadków, a jednak  środowisko w jakim przyszło mu się urodzić skazało go na niewyobrażalne cierpienie już od najmłodszych lat. Ta prymitywna mentalność, ten wulgarny język we wzajemnych kontaktach ludzi żyjących w tych rewirach biedy jest tak szokujący, że na początku czujemy duży, psychiczny dyskomfort. W miarę rozwijania się wątków niejako oswojeni jesteśmy z niekiedy prawie niezrozumiałym bełkotem.                                          

Przyczyną główną dramatu stał się mężczyzna, który nie potrafił być ani ojcem ani mężem, ani choćby krztynę człowiekiem odpowiedzialnym. Zostawia swoją drugą już rodzinę, co żonę Agnes, matkę Shuggiego wpędza w rozpacz i szybko uzależniający alkoholizm. Dla dobra synów, szczególnie Shuggiego podjęła próbę wyjścia ze zgubnego nałogu i prawie jej się to udało. Niestety, to znów inny mężczyzna z pozoru zakochany, beztrosko wymusza na niej sięgnięcie po drinka i dobra passa trwająca już rok, dla niej i  synów skończyła się bezpowrotnie. Już nie mogła wykrzesać z siebie dość siły by odbić się od dna. Nic już nie poruszało jej serca, nawet ukochany najmłodszy synek. Ani jej własny los a także dzieci stały się dla jej obojętne , jakby już nie istnieli, liczyła się tylko następna  dawka alkoholu nawet najpodlejszego. A w tym horrorze tylko najmłodszy synek Shuggie usilnie przez kilka ”chorych” lat zastępował jej opiekuna kiedy leżała nieprzytomna i towarzysza jedynego w chwilach trzeźwości. Trzeźwości smutnej, naznaczonej żalami, łzami i szamotaniem się między otumanieniem a rzeczywistością, to zbyt trudne zadanie  dla małego chłopca. Z determinacją przedziwną znosił te ciężkie chwile mocowania się ze skutkami pijaństwa i przyjęć dla obcych „wujków”  w złudnej matki nadziei, że jakiś mężczyzna pokocha ją, doceni jej atrakcyjność i stanie się partnerem. A mały Shuggie borykał się jeszcze w swoim środowisku z problemem bycia „normalnym” chłopcem, próbując zbudować nowy  wizerunek, takiego trochę twardziela, a nie wrażliwca ubranego w ciuszki wybrane przez mamę z jej ulubionych katalogów wysyłkowych.

W  miarę brnięcia w następne i następne rozdziały, nadzieja czytelnika na poprawę trudnych relacji zarówno w rodzinie, jak i z sąsiedztwem, a szczególnie na wygraną matki z niszczącym  nałogiem, niestety znika. Ich świat to świat rozczarowań, biedy i nie kończącego się smutku. Shuggie trwa przy swojej matce do samego końca i to on samotnie aż dwa dni czuwa przy jej zwłokach zanim przyjedzie brat z odległego miejsca pracy.

Całe środowisko przedstawione w tej historii jest tak bardzo smutne, tak żałosne życie  wiodące, że w trakcie czytania powstaje pytanie, czy ta przygnębiająca coraz bardziej historia działa się naprawdę, czy to możliwe żeby tak ginąć na oczach wszystkich, w tym najbliższych, a szczególnie męża, który OT, znalazł sobie kogoś innego i miłość się skończyła?  Wręcz z pełną świadomością zepchnął ją na samo dno, a była przecież matką też jego syna, na zupełną zagładę separując ją od rodziców, wywożąc i pozostawiając z dziećmi gdzieś na peryferiach  biedy i beznadziei.

Możliwe, że  w naszej rzeczywistości dzieją się podobne historie w rodzinach, ale mam ogromną nadzieję, że aż takiego horroru żadna kobieta nie przeżywała, a dzieci swoje dzieciństwo nie będą wspominać jako wiecznego strachu przed bliskimi i obcymi, oraz wiecznej biedy, wstydu, poniżenia  i głodu.

Wbrew moim obawom czy zdołam przebrnąć przez tyle stron tak ciężkiego tematu, dałam radę, choć trzeba przyznać, że bardzo trudno bez ogromnych emocji czytać o ludzkiej słabości i bólu życia. Historia Shuggiego ogromnie porusza, ale los jego matki i wielu innych jej podobnych  kobiet jeszcze bardziej. Trudy życia rodzinnego ponoszą prawie zawsze kobiety, zdradzone i już niechciane pozostają same z dziećmi, często nie dając sobie rady z psychiką oraz z trudem zabezpieczając byt materialny rodziny. Bardzo smutnym, ale pocieszającym jest, że dzieci z tych domów próbują zapomnieć i dla siebie zbudować inne życie będące jakąś „normalnością”.

Polecam tę szczególnie trudną książkę zwłaszcza tym osobom, którym się wydaje, że chwilowe niepowodzenie w szkole czy pracy, zbyt skromne środki do życia lub przeszkody w spełnieniu marzeń to WieeeelKI życiowy problem.

Jadwiga Kuna DKK Stare Miasto

 

„Shuggie Bain” Douglas  Stuart

„Shuggie Bain” to mocna, ciekawa i zmuszająca do refleksji powieść. Stuart pisze bez ogródek, bardzo obrazowym językiem. W książce opisuje prawdziwy dramat, jakich wiele obok nas. Nie zawsze to zauważamy. Warto przeczytać „Shuggie Bain”, gdyż czasem zderzenie się z tak trudną historią zmusza do zweryfikowania swoich poglądów. To bardzo bolesna i smutna historia, przypuszczam, że dla osób, które mają doświadczenia z alkoholikami w rodzinie miejscami może być ciężka w odbiorze, ale równocześnie jej klimat, sposób narracji, specyficzny język bohaterów (który został świetnie oddany przez tłumacza i do którego trzeba się przyzwyczaić) sprawiają, że jest to porywająca lektura. To co mnie najbardziej poruszyło podczas lektury, co sprawia że nadal do niej w myślach powracam, to nie opisy pijackich ekscesów Agnes, ale niepokojący i smutny obraz codziennie przegrywanej walki z nałogiem, to starania małego chłopca, żeby uratować kogoś, kto nie chce być uratowany. Shuggie jest przykładem głębokiej miłości i przywiązania dziecka do matki, Dodatkowo chłopiec był heteronienormatywny  i doznawał od otoczenia wielkiej nietolerancji. Shyggie Bain to powieść  głęboko psychologiczna na domiar wszystkiego osadzona w realiach  kryzysu, jaki w Glasgow  wywołały reformy Margaret  Teacher. Oby jak najmniej takich historii było udziałem nas, ludzi.

Wanda Majchrzak DKK Stare Miasto

Dorota Wiatrowska

Galeria zdjęć

20221115_164503 20221115_164511 20221115_164536 20221115_164548 20221115_170647 20221115_171759
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Dodaj komentarz

Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.